Zespół Damniczanki niedawno uczestniczył w wydarzeniu, które przyciągnęło uwagę wielu osób. Było to spotkanie pełne radości, optymizmu oraz wspólnego śpiewania kolęd. Uczestnicy z entuzjazmem zaangażowali się w świąteczną atmosferę, co podkreślił ks. Wojciech Froehlich, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Słupsku, dziękując zespołowi za ich występ.
Tradycja i nowoczesność w jednym
Od sześciu lat parafia we współpracy z Klubem Aktywności i Wsparcia Osób Niepełnosprawnych „KAWON” organizuje jasełka, które stały się lokalną tradycją. Maria Szymańska odpowiada za teksty, a reżyserię powierzono Grzegorzowi Gurłaczowi. Tegoroczna edycja, zatytułowana „Warto być aniołem…”, ponownie zaprosiła do udziału zespół Damniczanki, którego występ w poprzednim roku spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem. Dyrektor Centrum Edukacji i Kultury w Damnicy, Grzegorz Gurłacz, zauważył, że ich obecność wzbogaciła wydarzenie.
Integracja i rozwój umiejętności społecznych
Organizatorzy podkreślają, że celem spotkania jest nie tylko śpiewanie kolęd, ale także budowa więzi społecznych, wspieranie pewności siebie uczestników oraz rozwój ich umiejętności artystycznych. Spotkania takie stanowią doskonałą okazję do integracji i wymiany doświadczeń, co okazało się szczególnie cenne dla społeczności lokalnej.
Podziękowania i wspólna radość
Po zakończeniu występu, Lidia Mędrkiewicz z Damnicy w geście wdzięczności wręczyła przedstawicielce „KAWON-u” ręcznie wykonany wieniec świąteczny. Wyraziła swoją radość z udanego występu oraz z tego, że udało się zaangażować wszystkich obecnych we wspólne kolędowanie. Jak podkreśliła, dzielenie się pasją muzyczną to piękne doświadczenie, które buduje niezapomniane wspomnienia.
Fot. Organizator
Źródło: facebook.com/ugdamnica
