Latarnia Morska Czołpino to jeden z tych obiektów, które zaskakują swoją lokalizacją. Zamiast przy porcie czy promenadzie, stoi w samym środku Słowińskiego Parku Narodowego, oddalona o kilometr od brzegu morza. Żeby się do niej dostać, trzeba przejść półtorakilometrowy spacer przez dziki las iglasty, co samo w sobie jest już częścią atrakcji. Wieża z czerwonej cegły wznosi się na jednej z najwyższych wydm w okolicy, na wysokości 55 metrów nad poziomem morza.
To miejsce ma swój specyficzny klimat. Cisza, las dookoła, żadnych kawiarni ani straganów z pamiątkami. Tylko latarnia, ruiny domu latarnika nieopodal i przyroda Słowińskiego Parku Narodowego.
- malownicza lokalizacja w Słowińskim Parku
- spacer przez dziki las
- historyczna latarnia z 1875 roku
- cisza i spokój
- unikalna platforma widokowa
Historia latarni na wydmie
Budowę latarni rozpoczęto w 1872 roku, a ukończono trzy lata później, 15 stycznia 1875 roku. Inżynier E. odpowiadał za projekt, a realizacja była sporym wyzwaniem logistycznym. Materiały budowlane trzeba było dowozić drogą morską na specjalnie wybudowany pomost, bo teren był trudno dostępny. Ceglana wieża stanęła na kamiennej podstawie o średnicy 9 metrów.
Początkowo w latarni spalano olej. Dopiero w latach trzydziestych XX wieku podłączono elektryczność, co znacznie ułatwiło pracę latarnikom. W pobliżu latarni, około kilometra dalej, znajdowała się niewielka osada zwana Osadą Latarników lub Domem Latarnika. Wybudowano ją w 1871 roku, a mieszkali tam ludzie odpowiedzialni za utrzymanie światła. Po zelektryfikowaniu latarni w okresie międzywojennym osada straciła swoje pierwotne znaczenie. Dziś budynki popadają w ruinę, ale wciąż można je zobaczyć.
Latarnia Czołpino przetrwała II wojnę światową bez zniszczeń i funkcjonuje nieprzerwanie od 1875 roku. To jedna z nielicznych latarni na polskim wybrzeżu położonych z dala od osiedli ludzkich.
Przez długie lata latarnia była niedostępna dla turystów. Tuż w okolicy znajdowała się wojskowa baza rakietowa i wszystko było objęte tajemnicą. Dopiero w lipcu 1994 roku obiekt otwarto dla zwiedzających. Do dziś obok latarni znajduje się niewielki ogrodzony teren wojskowy.
Co zobaczysz na szczycie latarni
Sama wieża ma 25,2 metra wysokości i kształt ściętego stożka. Światło latarni znajduje się na wysokości 75 metrów nad poziomem morza i ma zasięg około 40 kilometrów. Na szczycie zainstalowano urządzenie optyczne wyprodukowane we Francji w 1926 roku. Latarnia wciąż pełni swoją funkcję nawigacyjną – jest administrowana przez Urząd Morski w Gdyni i stanowi jedną z jedenastu stacji brzegowych systemu AIS-PL, który służy do automatycznego monitorowania ruchu statków w strefie przybrzeżnej.
Wejście na górę prowadzi po schodach wewnątrz wieży. Nie jest to szczególnie męcząca wspinaczka, ale warto o tym pamiętać, planując wycieczkę z małymi dziećmi czy osobami starszymi. Na szczycie czeka platforma widokowa z balkonem.
Widoki? Tu trzeba być szczerym – nie są spektakularne w takim sensie, jak z wieży w centrum miasta czy z górskiego szczytu. Drzewa dookoła mocno wyrosły przez lata i ograniczają pole widzenia. Mimo to widać fragment Słowińskiego Parku Narodowego, okoliczne wydmy porośnięte lasem, a przy dobrej pogodzie i szczęściu – przybrzeżne jeziora Łebsko i Gardno oraz mierzeję oddzielającą jezioro od morza. Niektórzy mogą być rozczarowani, inni docenią surowy, niemal dziki charakter tego miejsca.
Spacer przez Słowiński Park Narodowy
Dojście do latarni to półtora kilometra przez las. Ścieżka jest dobrze oznakowana i niezbyt wymagająca, choć trzeba liczyć się z piaszczystym podłożem i korzeniami na szlaku. To dobra okazja, żeby poczuć klimat Słowińskiego Parku Narodowego – dziko rosnące sosny i świerki, charakterystyczna roślinność wydmowa, cisza przerywana tylko szumem wiatru w koronach drzew.
Latem spacer może być przyjemny dzięki cieniu, choć w upalne dni piasek potrafi się mocno nagrzać. Wiosną i jesienią las ma swój specyficzny urok, a zimą – dla tych, którzy zdecydują się na wizytę poza sezonem – panuje tu niemal pustkowia.
Latarnia Czołpino znajduje się pomiędzy Latarnią Morską w Ustce a Latarnią Morską Stilo. To środkowy punkt na tym odcinku wybrzeża.
Dla kogo to miejsce
Latarnia Czołpino to atrakcja dla osób, które lubią spokojne miejsca i nie oczekują rozrywki na każdym kroku. Sprawdzi się dla miłośników przyrody, którzy chcą połączyć spacer po lesie z odwiedzinami ciekawego obiektu technicznego. Rodziny z dziećmi też mogą tu przyjechać, ale trzeba pamiętać o tym spacerze przez las – z wózkiem może być trudno, a małe dzieci mogą się zmęczyć.
To też dobre miejsce dla tych, którzy zwiedzają Słowiński Park Narodowy i chcą zobaczyć coś więcej niż tylko ruchome wydmy. Latarnia może być punktem na trasie dłuższego spaceru – w okolicy warto odwiedzić Wydmę Czołpińską, plaże w SPN czy Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach, które pokazuje, jak żyli dawni mieszkańcy tych ziem.
Nie jest to miejsce dla osób szukających intensywnych wrażeń czy bogatej infrastruktury turystycznej. Tu nie ma bufetu, pamiątek ani przewodników opowiadających historie. Jest latarnia, las i przestrzeń.
Praktyczne informacje – godziny otwarcia i bilety
Latarnia jest dostępna dla zwiedzających przez cały rok, choć godziny otwarcia zmieniają się w zależności od sezonu:
- Od 1 maja do 15 czerwca: 9:00-18:00
- Od 16 czerwca do 31 sierpnia: 9:00-20:00
- Od 1 września do 30 września: 9:00-18:00
- Od 1 października do 30 kwietnia: tylko dla grup minimum 10 osób, po wcześniejszym uzgodnieniu terminu (minimum 3 dni wcześniej), od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt, w godzinach 9:00-14:00
Bilety przestają być sprzedawane na 15 minut przed zamknięciem. Wielkość grup zwiedzających jest ograniczona do 10 osób.
Wstęp na latarnię kosztuje około 8 złotych. Dodatkowo trzeba uiścić opłatę za wejście do Słowińskiego Parku Narodowego – bilet normalny to 7 złotych, ulgowy 3,50 złotych.
Jak dojechać do latarni Czołpino
Latarnia znajduje się na terenie Słowińskiego Parku Narodowego, między miejscowościami Łeba a Rowy, na północ od osady Czołpino w gminie Smołdzino. Samochodem można dojechać do parkingu oznaczanego jako „Czołpino Leśny” lub „parking przy jednostce wojskowej” – to ten sam parking, tylko różne nazwy w różnych aplikacjach. Postój kosztuje 5 złotych dla samochodu osobowego.
Z parkingu do latarni prowadzi szlak pieszy przez las – około 1,5 kilometra w jedną stronę. Na całą wycieczkę (spacer tam i z powrotem plus zwiedzanie latarni) warto zarezerwować sobie około 1,5-2 godzin, w zależności od tempa i tego, czy planuje się dłuższy odpoczynek przy latarni.
Dojazd komunikacją publiczną jest utrudniony – najbliższe miejscowości to Łeba i Rowy, skąd trzeba jeszcze dojechać do parkingu lub przejść piechotą znacznie dłuższą trasę. Dla osób bez samochodu najwygodniejszą opcją może być rower, choć ostatni odcinek trzeba będzie pokonać pieszo.
Materiały do budowy latarni w latach 1872-1875 trzeba było dowozić drogą morską na specjalnie wybudowany pomost, bo teren był trudno dostępny.
Latarnia Czołpino to miejsce dla tych, którzy doceniają spokój i autentyczność. Bez tłumów, bez sztucznych atrakcji – po prostu ceglana wieża stojąca na wydmie pośród lasu, wciąż pełniąca swoją funkcję od prawie 150 lat.
