18-latek włamał się do auta, ukradł kamerę i karty, szybko wpadł w ręce policji.

W Słupsku doszło do zatrzymania młodego mężczyzny, który oskarżony jest o włamanie do samochodu i kradzież sprzętu elektronicznego oraz karty bankomatowej. Wydarzenie miało miejsce na jednym z miejskich osiedli, gdzie 18-latek według ustaleń funkcjonariuszy, miał włamać się do pojazdu. Z wnętrza samochodu zniknęła kamera oraz karta płatnicza, których brak zgłosił właściciel.

Przebieg śledztwa

Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego natychmiast podjęli działania, aby zidentyfikować sprawcę. W ramach śledztwa udało się zebrać kluczowe dowody, w tym materiały z monitoringu, które pomogły w ustaleniu tożsamości podejrzanego. Na nagraniach uchwycono mężczyznę próbującego dokonać transakcji przy użyciu skradzionej karty aż dziewięciokrotnie w różnych lokalizacjach miasta.

Zaskakujący rozwój wydarzeń

Przełom nastąpił, gdy jeden z policjantów, będący po służbie, przypadkowo rozpoznał mężczyznę z nagrań. Funkcjonariusz szybko skontaktował się z kolegami z komendy, aby możliwe było natychmiastowe działanie. Informacja o lokalizacji podejrzanego została przekazana dyżurnemu, co umożliwiło zatrzymanie 18-latka.

Konsekwencje dla sprawcy

Po zatrzymaniu młody mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc. Przedstawiono mu zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem oraz nielegalnego użycia karty płatniczej. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności, co podkreśla powagę sytuacji i możliwe konsekwencje prawne. Wydarzenia te pokazują efektywność współpracy operacyjnej służb i czujność funkcjonariuszy, która doprowadziła do szybkiego zatrzymania sprawcy.

Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Słupsku