Wczesnym popołudniem, dokładnie o godzinie 12:57, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o nietypowym incydencie. Na trasie pomiędzy Klukami a Izbicą rowerzysta znalazł się w trudnej sytuacji, gdy jego pojazd ugrzązł w podmokłym terenie. W odpowiedzi na wezwanie, do akcji przystąpiło kilka jednostek straży pożarnej.
Zaangażowanie lokalnych jednostek
Na miejscu zdarzenia jako pierwsza pojawiła się Ochotnicza Straż Pożarna z Główczyc. W akcji uczestniczyły pojazdy: GBARt 2,5/24/6 Mercedes Atego, SLOP Isuzu D-Max oraz przyczepka z quadem Polaris Sportsman 570 EPS, które były niezbędne do poruszania się po trudnym terenie. Do pomocy ruszyły także inne jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Gardny Wielkiej, Smołdzina oraz Duninowa, choć te ostatnie musiały zawrócić w trakcie dojazdu.
Wsparcie z różnych szczebli
Do akcji włączyła się również Państwowa Straż Pożarna. JRG 3 z Ustki wysłało na miejsce SLRR Ford Ranger, jednak pojazd ten również został zawrócony, gdy sytuacja została opanowana. Koordynację działań wspierały Komenda Wojewódzka PSP w Gdańsku oraz Komenda Miejska PSP w Słupsku, co podkreślało wagę operacji i konieczność sprawnego działania w tak niecodziennych okolicznościach.
Zdarzenie to pokazuje, jak ważna jest współpraca pomiędzy różnymi jednostkami ratowniczymi w sytuacjach kryzysowych. Dzięki szybkiej reakcji i profesjonalizmowi strażaków, rowerzysta szybko został uwolniony z opresji. Działania te stanowią przykład skutecznego i skoordynowanego działania służb ratunkowych, które potrafią stawić czoła wyzwaniom nawet w najtrudniejszych warunkach.
źródło: Archiwum OSP Główczyce
Źródło: facebook.com/OSPGlowczyce
